Szwajcaria notuje w ostatnich latach stabilny wzrost demograficzny oscylujący w granicach 0,8-1,0 % rocznie. Doprecyzowując, oznacza to, że od 2010 roku liczba mieszkańców w tym kraju wzrosła o ponad 800 tys. Co istotne, nie stoi za tym przyrost naturalny, ale.. imigracja. Za taki stan rzeczy odpowiada kilka czynników, z czego największe znaczenie stabilność polityczna, wysoki standard życia oraz silna gospodarka, okoliczności przyciągające wysoko wykwalifikowanych pracowników.
Jak to wpływa na osoby potencjalnie zainteresowane inwestowaniem w nieruchomości w Szwajcarii? Otóż, co oczywiste, rosnąca liczba mieszkańców generuje stały popyt na wynajem i zakup mieszkań przy jednoczesnym ograniczeniu nowych inwestycji budowlanych za sprawą regulacji prawnych, niskiej dostępności gruntów oraz długiego procesu planistycznego. W konsekwencji w Szwajcarii mamy do czynienia ze strukturalnym niedoborem mieszkań, który dotyka przede wszystkim duże aglomeracje, Zurych, Genewę czy Lugano.
W praktyce oznacza to, że inwestycje w szwajcarskie nieruchomości wpisują się w megatrend – rosnącej populacji przy ograniczonej podaży. Tamtejszy rynek nie opiera się na spekulacji, ale na realnym popycie wynikającym z demografii, co przekłada się na długoterminowe wsparcie dla wzrostu wartości nieruchomości oraz wysoką stabilność najmu. Krótko mówiąc, zakup domu czy mieszkania w Szwajcarii to przewidywalny dochód na lata i bezpieczeństwo kapitału.